Wróć do listy

"Dbać o siebie", a dbać o siebie

Dla wielu kobiet i mężczyzn „dbanie o siebie” oznacza w rzeczywistości nieustanną walkę ze sobą. W pogoni za wyobrażonym ideałem głodzimy się lub przetrenowujemy. Czasami, zupełnie ignorujemy sygnały wysyłane przez nasze ciało - głód, zmęczenie, ból... O kogo, lub o co wtedy faktycznie dbamy?

Przyjmując postawę „dbanie o siebie” staramy się mieć wszystko pod kontrolą. Jeżeli osiągamy swój cel, często dochodzimy do wniosku, że cel nie był dość wyśrubowany... Nie ma nic złego w dbaniu o własne ciało, w osiąganiu celów i wyznaczaniu kolejnych. Jednak problem polega na tym, że w tym szaleństwie, często przestajemy być szczęśliwi i nie czujemy się w pełni wolni. Zdarza się, że popadamy w obsesję i fiksację na punkcie swojego wyglądu. W konsekwencji tak naprawdę szkodzimy swojemu zdrowiu i swojej psychice.

Można przyjąć inną postawę dbania o siebie (bez cudzysłowu). Na czym polega różnica? „Dbanie o siebie” zaczyna się od braku akceptacji własnego ciała i wyglądu. Nie znosimy „mankamentów” naszego ciała, dlatego podejmujemy pewne działania, by to zmienić, wyczekując z niecierpliwością efektów.

Natomiast dobra postawa dbania o siebie to taka, która wynika z troski i miłości do siebie.  Przyjmujemy siebie, swoją fizyczność z pełną akceptacją. Dbamy o ciało i psychikę, umysł i serce. Chcemy być zdrowi i dobrze czuć się we własnym ciele, dlatego nie mamy ochoty karmić się śmieciowym jedzeniem...
Chcemy być sprawni i silni, dlatego dobieramy aktywność, która dla naszego organizmu jest najbardziej odpowiednia. Dla jednych mogą to być długie spacery, rower, rolki, pływanie, bieganie, dla innych trening na siłowni...

Dbając o siebie z miłości, słuchamy Naszego ciała, nie doświadczymy przetrenowania. Kiedy czujemy się zmęczeni i głodni, to odpoczniemy i zjemy odpowiednio duży posiłek. A kiedy Mama przywiezie pierogi z jagodami... to zjemy je ze smakiem!

TO jest możliwe. Wystarczy, że przyjmiesz siebie, swój charakter, swój wygląd, swoje emocje z PEŁNĄ akceptacją. Zasada złotego środka jest ponadczasowa.